Ktoś bliski odszedł
Zamiast piętnastu instytucji masz jedną osobę, która doprowadzi te sprawy do końca.
Dla osoby, na którą po pogrzebie spadły wszystkie sprawy: banki, urzędy, umowy, mieszkanie i rodzeństwo, które ma inne zdanie.
Jak to wygląda dzisiaj
Pogrzeb się skończył w sobotę, w poniedziałek wróciłeś do pracy. Wieczorem otwierasz kopertę, która przyszła na jej adres, i nie wiesz, czy to jest ważne, czy to reklama. Obok leży pięć następnych.
Dzwonisz do banku i słyszysz, że potrzebny jest dokument, którego nie masz. Idziesz po ten dokument i dowiadujesz się, że najpierw trzeba załatwić coś innego. Każda rozmowa kończy się nowym zadaniem, a lista nie maleje, tylko rośnie.
Do tego mieszkanie, w którym nic się nie zmieniło od tamtego dnia. Za nie też trzeba płacić, choć nikt tam nie mieszka. I brat, który pyta, kiedy to wreszcie ogarniesz.
Jeżeli choć jedno z tych zdań brzmi jak Twój ostatni miesiąc, czytaj dalej.
Jak to wygląda, gdy prowadzimy sprawę
Wysyłasz jedną wiadomość i przestajesz być osobą, która to wszystko prowadzi. Zamiast listy zadań dostajesz spis tego, co jest do zrobienia, i informację, co już zostało zrobione.
Telefon dzwoni rzadziej, bo instytucje dzwonią do nas. Koperty przestają się piętrzyć, bo ktoś je otwiera i sortuje. A gdy rodzina pyta, na jakim to jest etapie, wysyłasz jedno podsumowanie zamiast tłumaczyć każdemu osobno.
Zakres
Co konkretnie bierzemy na siebie?
- Spis wszystkich spraw w kolejności terminówPrzestajesz się bać, że coś przepadło, bo wiesz, co jest na liście i co jest następne.
- Zgłoszenia do instytucji i podmiotów wypłacających świadczeniaNie uczysz się, gdzie i w jakiej kolejności to zgłosić. To już wiemy.
- Ustalenie świadczeń, które przysługują rodzinieNie tracisz tego, o co nikt Ci nie powiedział, bo nie było komu zapytać.
- Banki, polisy, media, abonamenty i umowyKończą się opłaty za usługi, z których nikt już nie korzysta.
- Odnalezienie umów i zobowiązań, o których rodzina nie wiedziałaNie dowiadujesz się o nich za pół roku od windykatora.
- Sprawdzenie zobowiązań przed jakąkolwiek decyzją spadkowąPodejmujesz decyzję, wiedząc, co dziedziczysz, a nie licząc, że to się jakoś ułoży.
- Przygotowanie dokumentów i kalendarza pod czynności u notariuszaIdziesz tam raz, z kompletem, zamiast wracać po brakujący papier.
- Sprawy pojazdu: ubezpieczenie, wyrejestrowanie, sprzedaż albo przepisanieSamochód przestaje być kosztem stojącym pod blokiem.
- Mieszkanie: administracja, media, opłaty, zabezpieczenieNie rośnie zadłużenie na lokalu, o którym nikt nie zdążył pomyśleć.
- Opróżnienie mieszkania z podziałem na rzeczy do zachowania i do wywozuNie musisz sam przeglądać jej szaf ani decydować o tym w jeden weekend.
- Przygotowanie i przeprowadzenie sprzedaży nieruchomości, jeżeli taka zapadnie decyzjaSprzedaż jest kolejnym etapem tej samej sprawy, a nie nowym zleceniem od zera.
- Konta internetowe, subskrypcje i ślad cyfrowyNie dostajesz przypomnień o urodzinach osoby, której już nie ma.
- Jedno podsumowanie dla wszystkich w rodzinieNikt nie ma innej wersji wydarzeń i nie ma o co robić awantury.
Co dostajesz od razu
Po pierwszej rozmowie dostajesz spis spraw z zaznaczeniem tych, które mają najbliższe terminy. Ten dokument jest Twój, także wtedy, gdy nie zdecydujesz się na nic więcej.
Przebieg
Jak to przebiega?
- 01Opisujesz, co się wydarzyłoKilka zdań własnymi słowami. Bez dokumentów, bez procedur, bez przygotowania.
- 02Robimy rozpoznanieUstalamy, jakie instytucje, jaki majątek, jakie umowy, ilu spadkobierców i gdzie leżą terminy.
- 03Dostajesz zakres na piśmieCo bierzemy, czego nie bierzemy, w jakiej kolejności i na jakich zasadach rozliczenia.
- 04Przejmujemy prowadzenieMy dzwonimy, jeździmy, składamy i odbieramy. Ty dostajesz podsumowania, nie zadania.
- 05Zamykamy sprawęKomplet dokumentów i spis tego, co zostało zrobione. Sprawa ma koniec, a nie zawieszenie.
Granice
Dla kogo to jest, a dla kogo nie?
To jest dla Ciebie, jeżeli
- Spadła na Ciebie całość spraw i nie masz z kim jej podzielić
- Mieszkasz w innym mieście albo za granicą i nie możesz jeździć co tydzień
- Sprawa ciągnie się od miesięcy i utknęła w miejscu, którego nie umiesz ruszyć
- W rodzinie jest kilka osób i każda ma inne zdanie, a nikt nie prowadzi całości
To nie jest dla Ciebie, jeżeli
- Szukasz wyłącznie porady prawnej albo reprezentacji w sądzie
- Chcesz, żeby ktoś rozstrzygnął spór między spadkobiercami na Twoją korzyść
- Potrzebujesz tylko jednej czynności, którą taniej zrobi wyspecjalizowana firma
- Oczekujesz działania bez umowy i bez dokumentów
Czego nie obiecujemy
To nie jest tania usługa i nie będzie natychmiastowa. Sprawa po śmierci bliskiej osoby, w której jest nieruchomość, trwa miesiącami i tego nie skrócimy. Skracamy tylko to, ile z tego czasu zajmuje Tobie.
Czynności zastrzeżone, w tym akty notarialne i reprezentacja przed sądem, wykonują współpracujący specjaliści z uprawnieniami. My prowadzimy sprawę, przygotowujemy materiał i pilnujemy terminów.
Wątpliwości, które słyszymy najczęściej
Zanim się zdecydujesz
Nie wiem, czy mnie na to stać
Zakres i zasady rozliczenia ustalamy przed rozpoczęciem i zapisujemy. Nie zaczynamy pracy, dopóki nie wiesz, za co płacisz.
Nie mam czasu tego pilnować
To jest właśnie powód, dla którego się do nas zgłaszasz. Prowadzenie jest po naszej stronie, po Twojej zostają decyzje.
Nie wiem, czy to jest sprawa dla Was
Powiemy to po rozpoznaniu. Jeżeli nie jest, wskażemy właściwą drogę i nie będziemy tego ciągnąć.
Czy mogę Wam zaufać z dokumentami rodziny?
Pracujemy na umowie, w której zapisany jest zakres i poufność. Dokumenty przekazujemy protokołem.
Nie chcę oddawać decyzji obcej osobie
Decyzje zostają przy Tobie. My przygotowujemy warianty i skutki każdego, a wykonujemy to, co wybierzesz.
A jeśli rodzeństwo się nie zgodzi?
Pracujemy z całą rodziną i przekazujemy tę samą informację wszystkim. Sporu nie rozstrzygamy, ale pokazujemy, co blokuje sprawę.
Co, jeśli będę chciał się wycofać?
Rozliczamy się za pracę wykonaną do dnia rezygnacji i przekazujemy komplet dokumentów sprawy.
Ktoś zrobi to taniej
Jedną czynność zwykle tak. Całości sprawy nikt za Ciebie nie poprowadzi za cenę pojedynczej usługi.
Jak to działa od strony organizacyjnej
Pytania praktyczne
Jak zacząć?
Wypełniasz formularz na dole tej strony albo piszesz na biuro@jatimo.pl. Nie potrzebujesz żadnych dokumentów do pierwszej rozmowy.
Czy podpisujemy umowę?
Tak. Zakres, zasady rozliczenia i poufność są na piśmie, zawsze przed rozpoczęciem pracy.
Czy dojeżdżacie?
Dolny Śląsk obsługujemy na miejscu. Sprawy w innych częściach kraju prowadzimy zdalnie i wyjazdowo, po ustaleniu zasad dojazdu.
Czy muszę być obecny przy czynnościach?
Przy większości nie. Przy tych, które wymagają Twojego podpisu albo obecności, uprzedzamy z wyprzedzeniem i umawiamy termin pod Ciebie.
Co z terminami, o których piszecie, że są krótkie?
Terminy w takich sprawach liczą się od konkretnych zdarzeń i różnią się w zależności od sytuacji. Sprawdzamy je w Twojej sprawie u źródła, zamiast podawać ogólną liczbę, która może nie pasować.
Kto konkretnie prowadzi moją sprawę?
Jedna osoba, wskazana z imienia przy podpisaniu zakresu. Nie przechodzisz między konsultantami.
Zgłoszenie sprawy
Opisz swoją sytuację
Napisz w kilku zdaniach, co się dzieje. Nie musisz znać procedur, mieć dokumentów ani wiedzieć, jak to się nazywa.
Odezwiemy się i ustalimy, co da się przejąć, w jakim czasie i na jakich zasadach. Jeżeli to nie jest sprawa dla nas, powiemy to od razu i wskażemy właściwy adres.
W skrócie
Krótko: bierzemy na siebie wszystko, co zaczyna się po pochówku, i doprowadzamy to do zamknięcia. Ustalamy zakres na piśmie, zanim cokolwiek zrobimy. Ty podejmujesz decyzje, my wykonujemy resztę. Jeżeli sprawa nie jest dla nas, mówimy to od razu.