Pojawił się nagły problem

Jeden telefon i ktoś jest na miejscu: zabezpiecza mieszkanie i zaczyna załatwiać to, co ma termin.

Dla rodzin, w których z dnia na dzień pojawiło się kilkanaście spraw naraz: szpital, wypadek, zalanie, pożar albo nagła utrata samodzielności.

Nocna droga widziana przez szybę samochodu

Jak to wygląda dzisiaj

Telefon o siódmej rano. Ktoś bliski trafił do szpitala. Jesteś w pracy, dwieście kilometrów dalej, i w tej samej minucie musisz ustalić, kto pojedzie, kto zamknie mieszkanie i co z psem.

Do tego dochodzą rzeczy, o których nikt nie myśli pierwszego dnia: rachunki z terminem, leki, dokumenty potrzebne w placówce, ubezpieczyciel, który chce zgłoszenia w konkretny sposób.

Za tydzień okazuje się, że to, czego nie zrobiono w pierwszych dniach, kosztuje najwięcej.

Jeżeli jesteś w takim tygodniu właśnie teraz, poniżej jest to, co robimy od razu.

Jak to wygląda, gdy prowadzimy sprawę

Mieszkanie jest zamknięte i sprawdzone, woda i prąd zabezpieczone, dokumenty potrzebne w placówce dostarczone. Szkoda jest zgłoszona tak, jak wymaga tego ubezpieczyciel, i udokumentowana zdjęciami.

Ty rozmawiasz z lekarzem i z rodziną, a nie z administracją, ubezpieczycielem i trzema wykonawcami naraz.

Zakres

Co robimy w pierwszych dniach?

  • Zabezpieczenie mieszkania i majątkuNikt nie wchodzi do pustego lokalu, a woda i prąd nie robią drugiej szkody.
  • Kontakt z placówką i ustalenie potrzeb formalnychDokumenty są tam, gdzie mają być, bez trzech telefonów dziennie.
  • Bieżące sprawy: opłaty, terminy, korespondencja, leki, zwierzęŻycie nie sypie się w tle, kiedy Ty jesteś przy chorym.
  • Zgłoszenie szkody i prowadzenie sprawy z ubezpieczycielemZgłoszenie jest zrobione tak, jak trzeba, i za pierwszym razem.
  • Dokumentacja stanu: zdjęcia, spisy, protokołyMasz dowody wtedy, gdy ktoś zacznie ich wymagać, a nie po fakcie.
  • Osuszanie, sprzątanie, wykonawcy i odbiór pracNie szukasz ekipy przez znajomych o dwudziestej drugiej.
  • Zabezpieczenie lokalu, w którym nie da się mieszkaćMieszkanie nie niszczeje dalej, czekając na decyzje.
  • Powrót ze szpitala i przygotowanie mieszkaniaDom jest gotowy na nową sytuację, zanim ktoś w nim stanie.
  • Ustalenie, jakie wsparcie i świadczenia przysługują po zdarzeniuNie tracisz uprawnień, o które trzeba wystąpić w określonym czasie.
  • Przejście do stałego prowadzenia spraw, jeżeli sytuacja się nie cofaNie zaczynasz wszystkiego od nowa, gdy okazuje się, że to na dłużej.

Co dostajesz od razu

Po pierwszym kontakcie dostajesz listę rzeczy do zrobienia w podziale na dziś, ten tydzień i później. Sama ta lista zwykle zdejmuje połowę paniki.

Przebieg

Jak wchodzimy?

  1. 01ZgłoszenieOpisujesz sytuację. Ustalamy, co jest pilne dziś, a co może poczekać.
  2. 02Wejście na miejsceJedziemy, sprawdzamy stan, zabezpieczamy i dokumentujemy.
  3. 03Pierwsze zgłoszeniaUbezpieczyciel, administracja, instytucje. To, co ma termin, idzie pierwsze.
  4. 04ProwadzenieWykonawcy, dokumenty, kontakt. Decyzje zatwierdza rodzina.
  5. 05Co dalejGdy sytuacja się uspokoi, ustalamy, czy sprawa się zamyka, czy przechodzi w stałe prowadzenie.

Granice

Dla kogo to jest, a dla kogo nie?

To jest dla Ciebie, jeżeli

  • Ktoś bliski trafił do szpitala, a jego mieszkanie zostało bez opieki
  • Doszło do zalania albo pożaru i trzeba to prowadzić z ubezpieczycielem
  • Osoba starsza z dnia na dzień przestała być samodzielna
  • Jesteś daleko i nie możesz zjawić się na miejscu dzisiaj

To nie jest dla Ciebie, jeżeli

  • Potrzebna jest pomoc medyczna albo interwencja służb
  • Oczekujesz obecności na miejscu w ciągu godziny, w dowolnym miejscu kraju
  • Chodzi wyłącznie o opiekę nad osobą, a nie o sprawy i majątek
  • Sprawa wymaga wyłącznie prowadzenia sporu sądowego

Czego nie obiecujemy

Nie jesteśmy służbą i nie działamy w minutach. Ustalamy termin wyjazdu i mówimy wprost, kiedy realnie będziemy na miejscu. Jeżeli potrzebna jest natychmiastowa interwencja, dzwoni się pod numer alarmowy, a nie do nas.

Nie zastępujemy służb ratunkowych ani opieki medycznej. Wchodzimy tam, gdzie kończy się ich rola, a zaczynają formalności, majątek i organizacja.

Wątpliwości, które słyszymy najczęściej

Zanim się zdecydujesz

Nie wiem, czy to już sprawa dla Was

Opisz sytuację. Jeżeli nie jest, powiemy to od razu i wskażemy właściwą drogę.

Ile to potrwa, zanim ktoś przyjedzie?

Termin podajemy przy zgłoszeniu, uczciwie, razem z tym, co da się zrobić zdalnie od zaraz.

Nie mam teraz głowy do umowy

Zakres pierwszych czynności ustalamy krótko i na piśmie. Reszta może poczekać do jutra.

Nie chcę wpuszczać obcych do mieszkania

Wchodzimy wyłącznie za Twoją zgodą i dokumentujemy stan przed i po.

Ubezpieczyciel i tak zrobi po swojemu

Dlatego zgłoszenie robimy w wymaganej formie i z dokumentacją, żeby nie było czego kwestionować.

Co, jeśli sytuacja się wyjaśni i nic nie będzie trzeba?

Rozliczamy tylko to, co zostało zrobione.

Boję się kosztów wykonawców

Kosztorysy zatwierdzasz Ty. Nie zamawiamy prac bez Twojej zgody.

Czy poprowadzicie to dalej?

Tak, jeżeli sytuacja okazuje się trwała. Nie zaczynamy wtedy od zera.

Jak to działa od strony organizacyjnej

Pytania praktyczne

Jak szybko możecie być na miejscu?

Podajemy konkretny termin przy zgłoszeniu, zależnie od odległości i pory. Nie podajemy godziny, której moglibyśmy nie dotrzymać.

Czy działacie w nocy i w weekend?

Zgłoszenie przyjmujemy o każdej porze. Termin wyjazdu ustalamy indywidualnie.

Czy zajmujecie się osobą chorą?

Nie. Zajmujemy się mieszkaniem, dokumentami, instytucjami i organizacją.

Kto płaci wykonawcom?

Zależy od ustaleń. Możemy koordynować i rozliczać, ale zakres zatwierdzasz Ty.

Czy prowadzicie sprawę z ubezpieczycielem do końca?

Tak, jeżeli tak ustalimy. Prowadzimy zgłoszenie, dokumentację i korespondencję.

Co, jeśli mieszkanie jest w innym mieście?

Ustalamy, co da się zrobić zdalnie, i podajemy warunki wyjazdu.

Zgłoszenie sprawy

Opisz swoją sytuację

Napisz w kilku zdaniach, co się dzieje. Nie musisz znać procedur, mieć dokumentów ani wiedzieć, jak to się nazywa.

Odezwiemy się i ustalimy, co da się przejąć, w jakim czasie i na jakich zasadach. Jeżeli to nie jest sprawa dla nas, powiemy to od razu i wskażemy właściwy adres.

Telefon

666 671 500

Poczta

biuro@jatimo.pl

Dolny Śląsk na miejscu, cała Polska zdalnie i wyjazdowo.

Wiadomość traktujemy jako poufną. Tego, co nam napiszesz, nie przekazujemy nikomu poza osobami prowadzącymi Twoją sprawę i nie wykorzystujemy do niczego poza kontaktem z Tobą. Szczegóły w polityce prywatności.

Otworzyliśmy Twój program pocztowy z gotową wiadomością. Zgłoszenie dociera do nas dopiero po jej wysłaniu.
Jeżeli program pocztowy się nie otworzył, zadzwoń pod 666 671 500 albo napisz na biuro@jatimo.pl. Wystarczy kilka zdań o tym, co się dzieje.

W skrócie

Krótko: jeden telefon, a my zabezpieczamy mieszkanie, zgłaszamy szkodę, dokumentujemy stan i prowadzimy to, co ma termin. Termin wyjazdu podajemy uczciwie. Gdy sytuacja okaże się trwała, prowadzimy sprawę dalej bez zaczynania od zera.