Sprawa, której nie umiesz nazwać
Nie musisz wiedzieć, jak to się nazywa. Opisujesz sytuację własnymi słowami, a dostajesz spis tego, co jest do zrobienia.
Dla osób, które mają kilka spraw naraz, jedną sprawę od miesięcy w miejscu albo sytuację, która nie pasuje do żadnej kategorii.
Jak to wygląda dzisiaj
Próbujesz to komuś opowiedzieć i za każdym razem wychodzi zbyt długo. Bo to nie jest jedna sprawa, tylko cztery, które się o siebie zahaczają.
Szukasz w internecie i za każdym razem trafiasz na firmę, która robi jeden wycinek. Nikt nie bierze całości, więc musiałbyś zatrudnić czterech wykonawców i sam ich pilnować.
Więc odkładasz. A sprawa nie znika, tylko z każdym miesiącem robi się droższa.
Jeżeli nie umiesz nazwać tego, z czym przychodzisz, jesteś dokładnie tam, gdzie trzeba.
Jak to wygląda, gdy prowadzimy sprawę
Piszesz kilka zdań. Zadajemy pytania, które porządkują sytuację, i po rozpoznaniu dostajesz jeden dokument: co jest do zrobienia, w jakiej kolejności i gdzie są terminy.
Potem słyszysz jedną z trzech odpowiedzi: bierzemy całość, bierzemy część i wskazujemy resztę, albo to nie jest sprawa dla nas i tu jest właściwy adres. Trzecia też się zdarza i mówimy ją wprost.
Zakres
Z czym ludzie tu trafiają
- Kilkanaście spraw naraz i brak pomysłu, od której zacząćWychodzisz z rozpoznania z kolejnością, a nie z listą wszystkiego.
- Sytuacja rodzinna, w której formalności są tylko częścią problemuKtoś patrzy na całość, zamiast rozwiązywać jeden wycinek.
- Sprawa, która utknęła i nikt jej nie pilnujeUstalamy, co dokładnie ją blokuje, zamiast zaczynać od nowa.
- Konflikt w rodzinie wokół majątku albo opiekiKażdy dostaje tę samą informację, więc rozmowa przestaje być licytacją wersji.
- Sprawa zaczęta przez kogoś i porzuconaSprawdzamy, co jest zrobione, i prowadzimy dalej, a nie od zera.
- Coś, co nie pasuje do żadnej z pozostałych ośmiu sytuacjiNie musisz dopasowywać swojego życia do cudzego cennika.
Co dostajesz od razu
Rozpoznanie kończy się mapą działań na piśmie. Dostajesz ją niezależnie od tego, czy zdecydujesz się prowadzić sprawę z nami.
Przebieg
Jak przebiega rozpoznanie?
- 01Opisujesz sytuacjęWłasnymi słowami, tyle, ile jesteś w stanie napisać.
- 02RozmawiamyDopytujemy o rzeczy, które zmieniają zakres i kolejność działań.
- 03Dostajesz mapę działańSpis tego, co jest do zrobienia, w kolejności, z zaznaczeniem terminów.
- 04DecyzjaBierzemy całość, bierzemy część albo wskazujemy właściwą drogę. Zawsze na piśmie.
Granice
Dla kogo to jest, a dla kogo nie?
To jest dla Ciebie, jeżeli
- Twoja sytuacja obejmuje kilka obszarów naraz
- Nie wiesz, czy to w ogóle jest sprawa dla firmy, czy dla urzędu
- Próbowałeś już z kimś i sprawa stanęła
- Potrzebujesz najpierw kogoś, kto to poukłada, zanim cokolwiek zlecisz
To nie jest dla Ciebie, jeżeli
- Potrzebujesz wyłącznie porady prawnej albo pełnomocnika w sądzie
- Chodzi o odzyskiwanie należności od dłużników
- Sprawa dotyczy działań, których nie wolno nam wykonywać
- Oczekujesz rozpoznania bez podania podstawowych faktów o sytuacji
Czego nie obiecujemy
Rozpoznanie kosztuje i zajmuje czas, a jego wynikiem bywa zdanie, że nie jesteśmy właściwym wykonawcą. Zdarza się i mówimy to wprost, zamiast brać sprawę, której nie poprowadzimy dobrze.
Nie bierzemy spraw, w których jedyną potrzebą jest porada prawna, reprezentacja przed sądem albo odzyskiwanie należności. W takich sytuacjach od razu mówimy, dokąd się zwrócić.
Wątpliwości, które słyszymy najczęściej
Zanim się zdecydujesz
Moja sprawa jest zbyt dziwna
Większość spraw, które prowadzimy, nie ma nazwy. To jest normalny punkt wyjścia.
Nie umiem tego opisać
Wystarczy kilka zdań o tym, co się dzieje. Resztę wyciągamy pytaniami.
Boję się, że mnie wyśmiejecie
Nie oceniamy sytuacji rodzinnych. Oceniamy, co da się z nimi zrobić.
Nie chcę opowiadać wszystkiego obcej osobie
Na początek wystarczy tyle, ile chcesz powiedzieć. Zakres pytań zależy od tego, co mamy prowadzić.
A jeśli nie weźmiecie sprawy?
Dostajesz mapę działań i wskazanie, gdzie się zwrócić. To zostaje u Ciebie.
Ile to kosztuje na starcie?
Zasady rozpoznania podajemy przed jego rozpoczęciem, żebyś wiedział, na co się umawiasz.
Nie mam dokumentów
Do rozpoznania zwykle nie są potrzebne. Dokumenty zbieramy dopiero przy prowadzeniu.
Czy to się w ogóle da rozwiązać?
Czasem odpowiedź brzmi, że nie da się w całości. Wtedy mówimy, co da się uratować.
Jak to działa od strony organizacyjnej
Pytania praktyczne
Jak wygląda pierwszy kontakt?
Formularz na dole strony albo wiadomość na biuro@jatimo.pl. Odpisujemy pytaniami, które porządkują sprawę.
Czy rozpoznanie jest płatne?
Zasady podajemy przed jego rozpoczęciem. Nie zaczynamy pracy bez Twojej zgody na warunki.
Ile trwa rozpoznanie?
Zależy od liczby wątków. Termin podajemy przy przyjęciu sprawy.
Czy dostanę coś na piśmie?
Tak. Mapa działań jest dokumentem, który zostaje u Ciebie.
Czy prowadzicie sprawy w całej Polsce?
Tak, zdalnie. Osobiście na Dolnym Śląsku.
Czy moje informacje są poufne?
Tak. Poufność jest zapisana w umowie i obowiązuje też wtedy, gdy nie podejmiemy sprawy.
Zgłoszenie sprawy
Opisz swoją sytuację
Napisz w kilku zdaniach, co się dzieje. Nie musisz znać procedur, mieć dokumentów ani wiedzieć, jak to się nazywa.
Odezwiemy się i ustalimy, co da się przejąć, w jakim czasie i na jakich zasadach. Jeżeli to nie jest sprawa dla nas, powiemy to od razu i wskażemy właściwy adres.
W skrócie
Krótko: opisujesz sytuację własnymi słowami, dostajesz mapę działań na piśmie i jedną z trzech uczciwych odpowiedzi. Mapa zostaje u Ciebie niezależnie od decyzji. Tak zaczyna się większość naszych spraw.